CIĄG KONWENCJI

Komputer grając w szachy operuje ciągiem konwencji (regułami określającymi, jak mają się poruszać figury szachowe), a jeśli dobrze gra w szachy, to tylko dlatego, że reguły te mogą być jasno wyrażone w elektronicznym słowniku maszyny i prze­twarzane w procesorze centralnym. W tym procesie myślenia elektronicznego jest coś prostolinijnego i jawnie powierzchownego. Wydaje się on powierzchowny ze względu na długą tradycję rea­lizmu Zachodu, na przekonanie, że umysł ludzki nie buduje swych idei czysto dowolnie, ale że idee mają pewną własną  moc, konieczność lub rzeczywistość. Umysł zatem raczej odkrywa idee, niż je wymyśla, a przeto można żywić nadzieję osiągnięcia w ten spo­sób pewnej wyższej, być może ostatecznej, wiedzy. Komputer nie sugeruje takiej głębokiej odpowiedniości między myślą a światem, jaką dostrzegali filozofowie    i poeci, od Platona do Kartezjusza, od greckich dra­maturgów do francuskich symbolistów.

Witam, mam na imię Piotr i witam na moim blogu. Treści tu zamieszczane będą opierzone w tematykę techniki. Wiedza teoretyczna, jak i praktyczna będą tu ogólnodostępne. Zapraszam Cię do lektury.
error: Content is protected !!